Ale to już było!
Czeszów dla nas – AleBabek jest przyjazny i życzliwy. Oczywiście z wzajemnością. Cieszymy się, że jesteśmy zapraszane na spotkania o różnym charakterze i randze. Dla nas każde z nich jest ważne. Traktujemy je tak samo poważnie i przygotowujemy się do nich. Dbamy o to, by repertuar nie powtarzał się, co nie jest łatwe przy dziewięciu występach w tym roku w Czeszowie.
Liczymy na to, że nasze śpiewanie przyciągnęło publiczność tam, gdzie poza celem integracyjnym ważny był cel zarobkowy.
To tak ogólnie! A szczegółowo? Dla Czeszowa były najważniejsze dwa wydarzenia: kanonizacja Jana Pawła II i prymicja księdza Wojtka Woźniaka. Dla AleBabek również. Dzięki współpracy z Pauliną Muszyńską, organistą Bogdanem Zajdlerem, Tosią Kaszubą, uczennicami i uczniami Szkoły Podstawowej i Gimnazjum Publicznego, absolwentami naszej szkoły i pracownikami z dyrektor panią Elżbietą Kędrą, harcerzami i ministrantami, radą parafialną i parafianami, strażakami oba wydarzenia miały właściwą rangę i oprawę. Nasze pospolite ruszenie sprawdziło się po raz kolejny. Używam określenie pospolite ruszenie ze względu na nieformalność, masowość, żywiołowość działań, które nie miały nic wspólnego z chaosem i nieskutecznością tego historycznego zjawiska w jego schyłkowej fazie.
„Droga do świętości Jana Pawła II” to zabawny i wzruszający obraz Nieba – bardzo ludzkiego, którego mieszkańcy – urocze Anioły przygotowują dowody świętości Jana Pawła II. Ilustrują je scenkami spotkań z różnymi osobami – świadkami tej świętości. My widzimy też na ekranie samego Jana Pawła II i słuchamy jego nauk. AleBabki śpiewają pieśni, które komentują te sceny i nauki. Całość o głębokiej i poruszającej wymowie. Dziękujemy Paulinie Muszyńskiej, że mogłyśmy uczestniczyć w tej uroczystości.
Prymicja Wojtka – święcenia kapłańskie księdza Wojciecha Woźniaka i jego pierwsze msze święte w kościołach parafii czeszowskiej. To bardzo ważne wydarzenie osobiste Wojtka i rodzinne państwa Woźniaków. To też ważne wydarzenie religijne i parafialne.
W sobotę 7 czerwca spotkaliśmy się – parafianie, znajomi, sąsiedzi, koleżanki i koledzy, goście z księdzem Wojtkiem na modlitwie i wspomnieniach, rozmowach, śpiewach, recytacjach i tańcach. Wśród czeszowian, którym Wojtek jest bliski, panował nastrój mobilizacji – chcieliśmy coś zrobić dla niego, wyrazić swoją radość, przyjaźń, współodczuwanie, dumę. I takie było to spotkanie. Były przygotowane stoły biesiadne, pyszne ciasta i napoje, program artystyczny o wymowie refleksyjnej, ale nie smutnej, wręcz radosnej. I tu znowu podziękowania dla Paulinki Muszyńskiej (jej rodziny i przyjaciół), która mocno i stanowczo wszystko trzymała w garści i dbała o wyraz całości.
Niedziela – 8 czerwca to dzień pierwszej mszy księdza Wojtka w czeszowskim kościele, w którym jego pradziadek był długoletnim kościelnym, on i jego rodzice, siostra, siostrzenica przyjmowali sakramenty święte. To był dzień ŹRÓDŁA, źródła wiary i powołania księdza Wojciecha, źródła jego siły i siły działania Ducha Świętego. A dla nas to dzień źródła naszej wiary, którą na co dzień trzeba w sobie odnajdować i umacniać. W ten sposób ten dzień stał się dla nas dniem wyjątkowych rekolekcji, w czasie których ksiądz Wojciech wskazał drogę do swego powołania i wskazał nam drogę do naszych życiowych powołań. Co było i jest tym źródłem? Głęboka wiara i gorąca modlitwa. I bezwarunkowa miłość rodziców, bezwarunkowa, ale nie ślepa, pokrzepiająca, gotowa do poświęceń, wspierająca…
To był dzień wzruszeń, refleksji, ale też radości i dumy! Gratulujemy księdzu Wojciechowi i dziękujemy za pokrzepienie! Życzymy darów Ducha Świętego i jego nieustającego działania w życiu księdza!
Najnowsze komentarze