Wiersze od pani Katarzyny Georgiou dla dzieci z Czeszowa
Człek zgubił buty dwa na spacerze –
szukał ich w liściach, znalazł zaś jeże.
Nawet niebieski robot przystanął
zaczarowany kolorów gamą.
A cóż dopiero o dzieciach mówić –
one zaczęły tu słowa gubić.
Miast słownych pisków i ochów-achów
w liściach pod drzewem szukały znaków
jesiennych skarbów – co z drzewa spadły;
niewiele myśląc, kasztanki zjadły.
Słonko w ich harcach się przeglądało
i bawić także mu się zachciało;
więc promykami z berka malarza -
piegów dodało w dziecięcych twarzach.
© Katarzyna Georgiou
Najnowsze komentarze