Wiersze od pani Katarzyny Georgiou dla dzieci z Czeszowa

Człek zgubił buty dwa na spacerze –

szukał ich w liściach, znalazł zaś jeże.

Nawet niebieski robot przystanął

zaczarowany kolorów gamą.

   

A cóż dopiero o dzieciach mówić –

one zaczęły tu słowa gubić.

Miast słownych pisków i ochów-achów

w liściach pod drzewem szukały znaków

jesiennych skarbów – co z drzewa spadły;

niewiele myśląc, kasztanki zjadły.

Słonko w ich harcach się przeglądało

i bawić także mu się zachciało;

więc promykami z berka malarza -

piegów dodało w dziecięcych twarzach.

© Katarzyna Georgiou

 

 

22 lis, 2013

Skomentuj