Styczniowe niedziele w Czeszowie
Pierwsza niedziela stycznia w Czeszowie to – jak w całym kraju – odpoczynek po gorącym powitaniu Nowego Roku. Tu był świętowany w prawie zupełnie nowym miejscu: znanym nam, bo w budynku po spalonym młynie, który wita przybywających do Czeszowa od strony Zawoni; nowym, bo pięknie odbudowanym i budzącym nadzieje na pracę, odpoczynek i przyjemne spędzanie wolnego czasu.
Druga niedziela to finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Zespole Szkół i spotkanie uczniów, absolwentów, ich rodziców, dziadków i gości oraz nauczycieli przy kawie, cieście, koncertach i zbiórce pieniędzy. Byli też z nami nasi stali licytatorzy, już niezwiązani ze szkołą, ale wierni Orkiestrze.
W trzecią niedzielę stycznia odbył się koncert zespołu seminarzystów z Bagna Vox Nostra w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Zagrali i zaśpiewali kolędy, te klasyczne, do których wtórowała im publiczność, i nowe, liryczne i wesołe. Było to radosne spotkanie, tak radosne jak Boże Narodzenie.
23 stycznia to kolejna koncertowa niedziela w Czeszowie. Tym razem w otoczeniu aniołów, gwiazd, choinek i w towarzystwie Świętej Rodziny oraz dzieci i młodzieży, AleBabek i księdza proboszcza Jacka Tomaszewskiego słuchaliśmy pięknych polskich kolęd, pastorałek i kantyczek oraz wspaniałych wierszy nawiązujących do Bożego Narodzenia. Wszystko odbyło się w świątecznej atmosferze przy kawie i pysznych ciastach.
Całość można podsumować słowami wykonywanych utworów, które mogą być przesłaniem tego wieczoru: Przekazujmy sobie codziennie znak pokoju, by Bóg się rodził wśród nas nie tylko podczas świąt.
Publiczność dopisała, była wzruszona i ucieszona kolędami, wierszami i wykonawcami, a byli nimi osoby bliskie: dzieci, sąsiadki, ksiądz.
Ostatnia niedziela stycznia też upłynęła na kolędowaniu. W tym dniu kolędowały Matki Różańcowe razem z księdzem Jackiem Tomaszewskim w świetlicy wiejskiej. Chętnie śpiewały znane utwory, ale też przypomniały te, które były często wykonywane przed laty, również te, które się śpiewa tylko w określonym dniu.
To było miłe spotkanie, pokazujące potrzebę wspólnego spędzania czasu, dzielenia się doświadczeniami, porozmawiania. Być może zaowocuje kolejnym spotkaniem.
Styczeń się skończył. Był obfity w miłe wydarzenia. Kiedy następne spotkanie? Może okazją będzie dzień kobiet, tym bardziej że to przede wszystkim panie były autorkami i uczestniczkami tych imprez…
Najnowsze komentarze