Wyjazd studyjny

        Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania Krainy Wzgórz Trzebnickich w dniu 20 kwietnia zorganizowało wyjazd studyjny do lokalnych liderów z obszarów wiejskich uczestniczących w programie Odnowa Wsi Dolnośląskiej.

    Ja oraz Kasia Cieleń jako przedstawicielki Czeszowa miałyśmy przyjemność znaleźć się w grupie 10 osób reprezentujących gminę Zawonia w tym wyjeździe. Uczestniczyło w nim 40 mieszkańców powiatu trzebnickiego.

      Pierwszą miejscowością z trzech zaplanowanych do odwiedzenia była Bystrzyca Górna. Tam przed pięknym placem zabaw i spotkań mieszkańców Bystrzycy, nazwanym „Trójkąt Pokoleń” przywitała nas pani sołtys Beata Szyszka wraz z innymi przedstawicielami ugrupowań działających w Bystrzycy i opowiedziała o pracy swojej i innych osób, dzięki której ich miejscowość zyskała publiczne miejsce, dostępne dla wszystkich, wykorzystywane na oficjalne – i nie tylko – imprezy.

     W Szkole Podstawowej przyjęła nas pani dyrektor Kinga Twarda. Przedstawiła programy, w jakich jej placówka uczestniczy. Oprowadziła nas po pięknie wyremontowanym oraz rozbudowanym budynku szkolnym.
W drodze do odnowionego wewnątrz kościoła oraz wybrukowanego wokół niego placu mijaliśmy skwerek, na którym znajduje się „Drzewo Pokoleń” – „Skąd przebyliśmy, skąd jesteśmy”, wykonane przez mieszkańców, oraz tablice z historią Bystrzycy.Po zmodernizowanym boisku z nowo wybudowaną szatnią oprowadził nas pan Andrzej Somala.

     W przestronnej świetlicy obejrzeliśmy prezentację multimedialną o Bystrzycy.

     Wycieczką na tamę w Lubaczowie zakończyliśmy wizytę w Bystrzycy Górnej, a następnie udaliśmy się do Mościska w gminie Dzierżoniów.

     Tam czekała na nas pani sołtys Danuta Martowłos oraz przewodniczący Rady Gminy Grzegorz Powązka. W świetlicy powitała nas zastępca wójta Dzierżoniowa pani Jolanta Zarzeka. Grupa 6 – latków zaprezentowała się w pokazie tanecznym, a pani Jolanta Mulka –Gonera przedstawiła w prezentacji 120 – już zrealizowanych w Mościsku – przedsięwzięć. Później nam je pokazano, m.in. wybudowane wały przeciwpowodziowe, plac zabaw oraz muzeum staroci urządzone w dawnej salce katechetycznej przylegającej do plebani. Wszystkie eksponaty prezentowane tam pochodzą od mieszkańców Mościska.

     Kolejną miejscowością, również w gminie Dzierżoniów, były Ostroszowice. Tu czekał na nas wójt gminy Dzierżoniów Marek Chmielewski i sołtys Krzysztof Krupiarz. Pokazano nam nowiutkie przedszkole, wyremontowaną bibliotekę, wybrukowany plac przed zabytkowym kościołem, plac zabaw oraz świetlicę, gdzie w ciągu dnia odbywają się zajęcia z w-f, a po południu spotkania mieszkańców i imprezy okolicznościowe.

     Wszystkie oglądane przez nas obiekty w odwiedzonych miejscowościach zostały wykonane dzięki udziałom w konkursach Urzędu Marszałkowskiego, m.in. takich jak „Przedsięwzięcie promujące idee odnowy wsi” czy w Programach Rozwoju Obszarów Wiejskich, ale przede wszystkim dzięki funduszom sołeckim i wsparciu finansowym organizacji pozarządowych, a także dzięki współpracy działających organizacji i pracy zaangażowanych mieszkańców. Wszędzie przyjmowano nas bardzo serdecznie i gościnnie.

     Cieszę się, że mogłam uczestniczyć w tym wyjeździe. Był on owocny i pouczający. Miał też charakter integracyjny. Różne aktywne osoby z powiatu trzebnickiego poznały się, porozmawiały, wymieniły się doświadczeniami i umówiły się na wspólne działania. Poznałam też mieszkańców mojej gminy, którym się chce coś robić. Dyskutowaliśmy o możliwościach działania, ale też o chęci współpracy.

     Pan sołtys Kuraszkowa Andrzej Jaros powiedział, że ludzie są najważniejsi. Jeżeli ma się aktywną grupę, dogadującą się ze sobą, zgodną co do celów pracy, to można góry przenosić. Podkreślił właśnie dogadywanie się. Przecież mamy różne pomysły i opinie, ale ważne, by uzgadniać wspólną linię postępowania i ją realizować.

      Rzeczywiście, we wszystkich miejscach, w których byliśmy, spotykaliśmy wspaniałych ludzi. Pracowali oni w różnych miejscach, nie wszędzie wszystko było ”na wysoki połysk” – tu zacieki na ścianie świetlicy, tam ciasne pomieszczenie biblioteki, ale harmonogram zajęć w tej świetlicy wypełniony, zajęć o różnym charakterze dla osób w różnym wieku, wiele realizowanych projektów w bibliotece, w której usłyszeliśmy wspaniale śpiewającego czternastolatka. Te miejsca są bogate w pięknych ludzi: spotykających się, rozmawiających ze sobą, współpracujących tak, że ważny jest rezultat – wspólne dobro.

     Jestem zadowolona, że Sekretarz Gminy Zawonia pan Robert Borczyk zaproponował mi uczestnictwo w tym wyjeździe i serdecznie mu za to dziękuję. Poczułam się w ten sposób doceniona. Nauczyłam się wiele, nie tylko dzięki oglądaniu osiągnięć gospodarzy naszych spotkań i słuchaniu o nich, ale przede wszystkim dzięki rozmowom z innymi uczestnikami wyjazdu. Miło też było patrzeć na ludzi dumnych ze swojej pracy.

Chętnie wezmę udział w podobnych działaniach.

26 kwi, 2012

Skomentuj